REJS BARTKA PRZERWANY

Potwierdzamy, że rejs Bartka został przerwany. Kapitan jest bezpieczny i płynie do portu. Bardzo prosimy o powściągliwość w komentarzach i dywagacjach na temat zaistniałej sytuacji. O wszystkim będziemy Państwa informować.

Aktualizacja:

Podczas sztormu 4.10. w godzinach porannych jacht, którym Bartek płynął został przewrócony do góry dnem, a maszt złamany. Po oględzinach łódki okazało się, że pozostałe uszkodzenia są na tyle duże, że łódka pozbawiona jest manewrowości. Bartek był zmuszony wezwać pomoc. 5.10. około godziny 11:00 został ewakuowany i obecnie, już bezpieczny płynie do Port Elizabeth w RPA.

Z naszych ustaleń stan fizyczny Bartka jest dobry i nie wymaga hospitalizacji.

Kontakt z Bartkiem jest bardzo ograniczony. Na szczegóły zdarzenia wszyscy zmuszeni jesteśmy poczekać do jego powrotu.

Stowarzyszenie Polacy Dookoła Świata

18 komentarze dla “REJS BARTKA PRZERWANY

  • Krzysztof

    Witam Na szczęście nic się z Bartkiem nie stało. Na pewno nie podda się i kiedyś ponownie podejmie wyzwanie.
    Trzymam kciuki i życzę zdrowia!!!

    Odpowiedz
  • Zenon

    Bardzo się cieszę, że z Bartkiem wszystko w porządku, bo ostatnio brakowało troche informacji, a te dziwne ewolucje na mapie troche niepokoiły.

    Serdecznie pozdrawiam,
    Zenek

    Odpowiedz
  • mar

    3m sie Kapitanie! Jeszcze nie raz dasz radę! Mocna piątka!!!

    Odpowiedz
    • mar

      Ważne, że jesteś bezpieczny! Ściski!!

      Odpowiedz
  • Karol

    Trzymaj się Bartek, jesteśmy z Tobą !

    Odpowiedz
  • Filip

    Nie odpuszczaj , czasami tak jest , że człowiek musi zawrócić , by umieć szybciej nadrobić 😉 pozdrowienia

    Odpowiedz
  • Ewa

    Hej!
    Najważniejsze, że Ty jesteś cały. Uda się następnym razem 🙂
    Ściskamy mocno
    Ewa i Arnold

    Odpowiedz
  • Andrzej

    Jak nie ma być dywagacji to napiszcie co się stało, jakaś tajemnica?

    Odpowiedz
    • Polacy Dookoła Świata

      Podczas sztormu jacht został przewrócony do góry dnem, a maszt złamany. Wydarzyło się to 4.10. około 7:30. Bartek zmuszony był wezwać pomoc. Dzisiaj (5.10.) około 11:00 został ewakuowany i obecnie, już bezpieczny płynie do Port Elizabeth w RPA.

      Odpowiedz
  • Henrik

    Bartku, serdecznie Cię pozdrawiam, Cieszę się, że w tych niespodziewanym dla Ciebie okolicznościach szczęśliwie nadeszła pomoc i że jesteś bezieczny. Śledzilłem każde Twoje 107 dni i Twoje fantastycznie pisane relacje . Bartku jeszcze raz głowa do góry i szybkiego spotkania z rodziną.
    Pozdrawiam
    Henrik Krisch
    Krefeld/Niemcy

    Odpowiedz
  • Zbigniew

    Trzymaj się Bartek . Życzę zdrowia. .Jeszcze poplyniesz z nami.Pomozemy. Zbigniew.

    Odpowiedz
  • Witold

    Wszystko jeszcze przed Tobą, nie załamuj się, dawaj dalej !!! Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Tomasz Barański

    Trzymaj się. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Tomasz

    Ciekawe co sie stalo z Perla, czy ja choluja do portu, czy zostala zupelnie zniszczona?

    Odpowiedz
  • Marcin

    samotne opłynięcie świata bez zawijania do portu na małym jachcie bez silnika to WIELKA PRÓBA
    próba dla kapitana , dla jachtu – i próba sama w sobie, bo takie mierzenie się z oceanem może być rozpatrywane tylko jako próba a nie coś pewnego.
    Brakowało mi będzie codziennych porannych i wieczornych wizyt na tej stronie – by sprawdzić gdzie już jesteś . . .
    I tak dopłynąłeś najdalej jak dotąd 🙂
    Może jeszcze tam kiedyś wrócisz i uśmiechał się będziesz mogąc zostawić to miejsce na mapie daleko za sobą. Wkrótce spotkasz się z żoną i z córką, z rodziną i z przyjaciółmi – a to jest wspaniała alternatywa.
    Trzymaj się Kapitanie !

    Odpowiedz
  • Tupti

    Chylę czoła! Podziwiam Cię szczerze za wytrwałość i hart ducha, głowa do góry!

    Odpowiedz
  • Tadeusz

    Przykro mi, Bartku. Trzymaj się. Następnym razem na pewno się uda :-).

    Odpowiedz
  • Mateusz

    Jesteś wielkim człowiekiem!

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *